czwartek, 26 maja 2016

Raven - Sylvain Reynard


Niepełnosprawna, poruszająca się o lasce Raven Wood zajmuje się renowacją starych obrazów w galerii Uffizi we Florencji. Pewnego wieczoru, w drodze powrotnej do domu, jest świadkiem brutalnego napadu na bezdomnego. Próbując interweniować, sama ściąga na siebie wściekłość napastników i traci przytomnośc. Wydaje się, że już nic nie może jej ocalić... A jednak. Z mroku wyłania się tajemnicza postać, która bezwzględnie rozprawia się z bandziorami. Odzyskawszy przytomnośc Raven stwierdza ze zdumieniem, że uległa niewytłumaczalnej przemianie: po jej ułomności nie został żaden ślad, jest teraz przepiękną, atrakcyjną kobietą. Jeszcze bardziej zaskakuje ją fakt, że minął tydzień, w galerii wszyscy traktują ją jak obca osobę, a ze zbiorów znikła kolekcja bezcennych ilustracji Boticellego. Traktowana przez policję jako główna podejrzana, Raven szuka pomocy u najbogatszego i najbardziej wpływowego człowieka w mieście. Poszukiwania sprawców zuchwałej kradzieży oraz próby ustalenia tożsamości jej anonimowego wybawcy prowadzą ją w mroczne zakamarki Florencji, gdzie słowa "namiętność" i "strach" nabierają nowego znaczenia, i gdzie mieszkają istoty rodem z przerażających legend i sennych koszmarów.

"Raven" to w głównej mierze romans paranormalny, także prym wiodą tu wampiry oraz obraz Florencji w nieco mroczniejszym wydaniu, a dopiero w tle pojawia się wątek sensacyjny wraz z intrygami. Incydent zawiązany z kradzieżą obrazów i śledztwo prowadzone w tej sprawie jest kwestią poboczną i według mnie wprowadza minimalną ilość akcji i jeszcze mniej emocji, jednak w ładny sposób łączy ze sobą kilka zagadnień. Lepiej przedstawia się cześć paranormalna. Wampiry u Sylvain Reynard wpisują się w popularne standardy, znane schematy, ale nawet i w tak wyrobionej tematyce autorka stara się wykrzesać coś nowego i ciekawego. Poznajemy tu zhierarchizowane społeczeństwo krwiopijców, które w sprytny sposób współżyją z niczego nieświadomymi ludźmi. Są rządni krwi i mroczni, nie zawahają się zabić i użyć swoich umiejętności, by dostać to, czego chcą. 

Raven jest silną, młodą kobietą i na pewno wyróżnia się ze swoją niedyspozycją i bujnymi kształtami. Ma swoje niedoskonałości, jest ich świadoma, lecz nie pozwala by dyktowały jej one, jak ma żyć. I na to warto zwrócić na to uwagę. Tyle że niektóre jej zachowania wydają mi się mocno naciąganie i nieprzemyślane. Spokój, z jakim przyjmuje swoją nieprawdopodobną przemianę jest niepokojący, poza tym brak zainteresowania tym, w jaki sposób straciła pamieć i co się z nią działo w ciągu tygodnia również nie jest normalny. Książe to taki trochę typowy zły i mroczny charakter, ale nadal tli się w nim cząstka człowieczeństwa, choć za wszelką cenę stara się tego nie pokazywać. 

Sam romans zaczyna się dopiero w połowie, ale z pewnością da się wtedy lepiej wkręcić w całą historię, robi się o wiele ciekawiej. Sceny erotyczne sprowadzono do minimum, jest ich niewielka ilość i raczej nie są rozlegle opisywane. Być może własnie dlatego ciężko było mi poczuć atmosferę namiętności czy zmysłowości. Ale sam związek Raven i Księcia jest dobrze przedstawiony i niezwykle przemyślany, zaskakuje swoją autentycznością. To nie jest ślepe uczucie, które nie pozwala bohaterom na rozłąkę, nie sprawia, że wybucha pomiędzy nimi namiętność przez którą od razu chcą wskoczyć razem do łóżka. 

"Raven" to mieszanka wspaniałego klimatu Florencji, połączona ze słodko-gorzkim romansem, mrocznymi istotami czającymi się w zakamarkach miasta oraz sztuką. To zadziwiające z jaką łatwością brnie się przez kolejne rozdziały i jak wielką przyjemność czerpie się z tak pospolitego i nieskomplikowanego tematu wampirów. 

7 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Przeczytałam wiele recenzji, ale jeszcze się nie zdecydowałam. Musze to zrobić i to jak najszybciej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Przeczytałam wiele recenzji, ale jeszcze się nie zdecydowałam. Musze to zrobić i to jak najszybciej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać, może niebawem wpadnie w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tę książkę i nie wytrwałam nawet do połowy. Kwestie bohaterów były dla mnie tak strasznie naciągane, śmieszne, że rzuciłam "Raven" w kąt. Wątpię też czy po nią sięgnę ponownie ;)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/05/7-dni-mae-przemyslenia.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Wampiry niestety nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wampiry to raczej nie moja bajka, ale nie skreślam ich od razu... ;) może dam kiedyś szansę tej książce ;)

    OdpowiedzUsuń