wtorek, 29 września 2015

Moja książkowa jesień


Jesień już nadeszła, tak więc nie pozostaje już nic innego, jak uzbroić się w koc, gorącą herbatę i masę książek, bo wiadomo, ich nigdy za dużo. Jesień to różnorodność pod wieloma względami, dlatego też zestawienie również będzie rozmaite. Są to pozycje, które uwielbiam, do których wracam, kiedy jest mi smutno i chcę się rozweselić albo kiedy jest mi za wesoło i chcę osłabić swoją radość, albo też jestem za stara i pragnę wrócić do czasów młodości. Czyli podsumowując, będzie coś i dla serducha i dla zdrowia, i dla ducha.



Serducho domaga się uwagi, czyli...

"Lucas" Kevin Brooks
"Ludzie nie lubią nie wiedzieć, kim jesteś, nie lubią rzeczy, które odstają od reszty, to ich przeraża. Wolą diabła, którego znają, niż tajemnicę, której nie rozumieją. W takim miejscu jak to strach dopada i rozprzestrzenia się, żerując na samym sobie."

Lubię, kiedy książki pozostawiają mnie z ciężkim sercem, kiedy po przeczytaniu nie jestem pewna co z sobą zrobić, gdy czuje się nieco zagubiona.
"Lucas" to pozycja ciężka i bardzo przygnębiająca. Kevin Brooks opisuje wyspę nie jako społeczeństwo ludzi, ale potworów, które potrafią zniszczyć człowieka. To opowieść o ludzkim okrucieństwie, o tym jak inni potrafią wykluczyć i zaszczuć drugą osobę, bo nic o niej nie wiedzą. Podążając ślepo za tłumem, gubią samych siebie.
Nie jest to książka wysokich lotów, ale daje sporo do myślenia i głęboko zapada w pamieć. Jest inna na swój własny sposób. Z każdej strony przebija przede wszystkim gruba warstwa tajemnicy, złości i smutku.
Jeśli miałabym opisać tę książkę jednym słowem, powiedziałabym "piękna". Ma swoje wady, nie zaprzeczę, jednak temat został tak wspaniale ukazany, że ja osobiście ich prawie nie odczułam. Naprawdę gorąco polecam.


Śmiech to zdrowie, ale uwaga! dawka śmiertelna... 

"Nomen Omen" Marta Kisiel

"Zlałaś trupa po pysku, aż mu w trumnę poszło, a boisz się paru szpulek?"

Marta Kisiel sama siebie nazywa przebrzydłą polonistką. Sądziłam, że będzie to najwyżej coś dobrego, ale bez przesady Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie! "Nomen Omen" to rewelacja! Samą autorkę pokochałam za teksty, którymi rzucała niczym z karabinu i po prostu mnie rozwalała: "Z figury Rubens, z fryzury Tycjan, z gęby zaś, wypisz, wymaluj, Picasso". To dzięki głównej bohaterce powieści, Salomei, nabrałam dystansu do siebie i do pewnych spraw. 
Pokochałam każdą postać z osobna, które tworzą zwariowaną, nieobliczalną i stukniętą rodzinę!
Marzysz o czymś nowym? Chcesz poznać osiemdziesięcioletnie trojaczki? A proszę! A może gadającą papugę? Też jest!
Na dokładkę dołożę dziadka do „wmartwychpołożenia”, a co. To cudowny komedio-horror, gdzie fabuła jest tak mono zakręcona jak śledź po sztormie, a groteska, ironia i riposty wylewają się wodospadami z każdej kolejnej strony. Szczerze? Moja szczęka zaliczyła poziom podłogi. To misz-masz fantastyki, kryminału i komedii. Polecam, bo przy żadnej innej się tak dobrze nie bawiłam.


Znowu chcę być młoda duchem, dzieciństwo, gdzie jesteś? Wracaj!

"Wybrana" Naomi Novik

Wiedziałam, że ta książka musi trafić na tę listę, po prostu wiedziałam. W "Wybranej" mamy poczucie takiej swojskości, historia jest przeplatana polskimi bajkami i baśniami, a wszystko to otoczone starą, dobrą i tradycyjną magią oraz niebywałym językiem. Ciężko mi tu znaleźć jakiekolwiek minusy, bo na dobrą sprawę, mogę tylko wyliczać zalety i tak wychwalać bez końca, ale powtarzać się nie będę. Z Naomi Novik znów wróciłam do czasów, kiedy jako mała dziewczynka słuchałam opowieści o Babie Jadze, nieustraszonych rycerzach i złych smokach, które niszczyły wioski i zjadały niewinne księżniczki.
Jestem pewna, że niejedna osoba znajdzie tu coś dla siebie i wciągnie się w historię Agnieszki, Smoka, królestwa Polnii i mrocznego Boru, bo warto poświęcić im uwagę i zatracić się w tak dobrym fantasy.



A jakie są Wasze typy na jesień? Co polecacie? :)

Post powstał w ramach akcji #jesienzfeeria 
Wydarzenie na Facebooku: tu
Fanpage'a Feeria Young: tu

13 komentarzy:

  1. Oo, Wybrana! Czeka już u mnie na półce i lada dzień się za nią zabieram! Nie mogę się doczekać, zwłaszcza, że każdy ją zachwala ^^ Widzę, że Tobie również się podobała, więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko czytać c:

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, "Wybrana" jest warta uwagi :) Klimat idealnie wpasowujący się na jesień, trochę baśni i mnóstwo magii :D

      Usuń
  2. Anonimowy15:33:00

    "Lucasa" czytałam i wprost go uwielbiam, nie pamiętam, żeby którakolwiek inna książka wywołała we mnie tyle emocji. Chyba własnie najlepsze jest to, jak już pisałaś, że jest to książka ciężka, która pozostawia po sobie dziwny ślad :) Do "Wybranej" się przymierzam, tak że dopiero wyrobię sobie do niej zdanie, ale jesli jest tyle pozytywnych opinii, to książka nie może być zła :D
    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może i czytałam lepsze książki od "Lucasa", ale to on ma dla mnie szczególne znaczenie i wiem, że zawsze znajdę dla niego miejsce i czas :) A co do "Wybranej" może i się powtórzę, ale naprawde warto :D

      Usuń
  3. O "Nomen Omen" słyszałam, szczególnie, że już "Dożywocie' za mną i pokochałam Martę Kisiel <3 to jest mój Must have, a jeśli poczuciem humoru nie odbiega od "Dozywocia" to już całkowicie przepadnę XD Pozostałych książek nie czytałam, ale jeśli zdarzy się taka okazja, to zmienię to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nomen Omen" to najlepsze lekarstwo na smutne wieczory, kiedy nie znajdujemy niczego, co mogłoby przynieść nam radość. "Dożywocia" nie czytałam, jeszcze, ale podobno wypada trochę lepiej od "Nomen Omen", co nie znaczy, żeby po niego nie sięgać, co to to nie! Marta Kisiel to wspaniale lekarstwo!

      Usuń
  4. Czytałam "Lucasa" i mogę się z Tobą zgodzić, że nie jest to książka najwyższych lotów, ale naprawdę zapadła mi w pamięć ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, "Lucas" ma w sobie to coś i ciężko przejść obok niego obojętnie. Wyróżnia się na tle innych książek.

      Usuń
  5. Nie znam żadnej z wymienionych pozycji, więc nie umiem określić czy się z Tobą zgadzam czy nie :c

    bookocholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc wypadałoby to zmienić :)

      Usuń
  6. Nie znam żadnych z tych pozycji, ale "Wybrana" wydaję się być ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby nie patrzeć, to wszystkie są ciekawe ;P "Wybrana" jest chyba najciekawsza z tego, co widzę po komentarzach i ogromnie się z tego cieszę <3 Jesli możesz to sięgnij, warto!

      Usuń
  7. Wybrana - muszę kiedyś przeczytać!!! ^_^

    OdpowiedzUsuń